poldek

Zakup usług

Wydaje się, że kupować można jedynie towary. Okazuje się jednak, że skoro można sprzedać usługę, to przecież ktoś musi ja kupić i jest nią tak zwany kupiec. Ale oczywiście nie mówimy w naszym codziennym słownictwie, że kupiliśmy jakąś usługę, bo to nieco dziwnie brzmi. Możemy jednak czuć się jak kupcy, gdy z tych ofert innych firm korzystamy. Możemy to również traktować jako biznes. Przykładowo wyobraźmy sobie taką sytuację, że ktoś, być może nasz klient prosi nas o wykonanie ulotek reklamowych. My jednak potrafimy tworzyć grafikę, ale nie mamy czym drukować. Czy to oznacza, że koniec z naszych interesów? Wcale nie. Idziemy do firmy która zajmuje się wydrukami i kupujemy usługę czy korzystamy z jej propozycji wydruku. Płacimy konkretną kwotę, ale wliczamy to również do kosztów całkowitego wytworzenia danych materiałów reklamowych. Tak więc na usługach kupujący także mogą korzystać i zarabiać. I jak widać, to wcale nie jest takie trudne. Wystarczy jedynie trochę pomyśleć by wykombinować dobry biznes.

Zanim zgodzisz się na świąteczną ofertę finansową

Banki i firmy oferują chwilówki bez przelewania grosza szczególnie w okresie przedświątecznym. Namawiają nawet biednych ludzi, by w tym roku spędzili święta inaczej, bardziej dostatnie. Niektórzy nie zastanawiając się ani chwili, idą po te pieniądze, bo dochodzą do wniosku, że bank jednak ma rację, w końcu coś im się należy od życia i to jest właściwy moment, by je sobie uszczęśliwić. Jednak zanim ktokolwiek sięgnie po chwilówki bez przelewania grosza, musi się najpierw poważnie zastanowić. Czy na pewno warto zadłużyć się na ten cel. Na co zostaną wydane te pieniądze. Niektórzy po dłuższym zastanowieniu dochodzą do wniosku że faktycznie. Można by było kupić dużo więcej jedzenia, ale kto to wszystko zje, skoro zawsze po świętach jest tyle resztek i wszystko się marnuje. Można również poszaleć, kupić sobie ubrania, jakieś dekoracje świąteczne. Ale z drugiej strony, praktycznie wszystko jest, więc nie ma sensu. Dzięki takim przemyśleniom dochodzą do wniosku, że jednak radzą sobie finansowo i nie potrzebują kredytu. Odmawiają go sobie i mimo to czują się w święta jeszcze bardziej szczęśliwi, bo są bez długów.

Kupujący i sprzedający w jednej osobie

Choć wydaje się śmieszne, albo nierealne, prawda jest, że kupujący i sprzedający może być ta samą osobą. Przykładem jest sklep. Właściciel by móc w nim coś sprzedać, musi najpierw kupić towar. A więc jest jednym i drugim w tej samej osobie. Co prawda możemy nie być tego świadomi, bo kiedy kupujemy coś, tak naprawdę interesuje nas tylko to, by dokonać właściwego wyboru, by znaleźć produkt po atrakcyjnej cenie. Również nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przecież nawet my możemy to coś kupić, a jednocześnie stać się sprzedawcami, odwracając się na pięcie by za chwilę sprzedać komuś innemu. Sprzedaż i kupno to główny biznes w dzisiejszych czasach. Na tym zarabia się duże pieniądze. sprzedawane są również usługi. My kupujemy urządzenie do drukowania, a następnie drukujemy wizytówki i sprzedajemy ten produkt. Wszyscy na tym zarabiamy i wszyscy jesteśmy kupcami i sprzedawcami w jednocześnie. Troszeczkę dziwne, może zakręcone, ale prawdziwe. Wystarczy tylko się zastanowić by dojść do tego samego wniosku.

Kupcy bez zaangażowania

Jak wiadomo, są kupcy którzy uwielbiają się targować, którzy chętnie walczą o swoje korzyści, ale i tacy, którzy kompletnie nie angażują się w swoje interesy. Okazuje się, że tych można bardzo łatwo oszukać. Choć bywa, że to kupcy robią biznes na zakupie konkretnych rzeczy, to w tej sytuacji akurat jest odwrotnie, bo kompletnie o to nie walczą. A to źle, bo przecież po co przepłacać, po co niekiedy dawać się oszukać sprzedającym. To nie ma sensu. Sens dopiero jest, gdy kupujący walczy o swój biznes, o korzyści, by móc może na tym zarobić, albo po prostu mieć satysfakcję z dokonania tak udanej i korzystnej transakcji. Dziś jednak wszyscy chętnie robią biznes, bo wzbogacanie się to sama przyjemność. Można z tego czerpać tyle korzyści. Dlatego nawet kupujący ma w danej transakcji jakiś interes. Nie można myśleć, że tak nie jest. Jeżeli ktoś sprzedaje dom i chce oddać go w dobre ręce, to nie może mieć pewności, że tak będzie. Kupujący widząc interes w działce, ten dom może zburzyć i zacząć coś w danym miejscu robić.

Zarabianie na giełdzie

gra na giełdzieNiektórzy uważający się za wielkich biznesmenów, lubią gra na giełdzie. Uważają, że to najlepszy sposób na szybkie wzbogacenie się. Może i jest w tym trochę racji, ale trzeba się również na tym dobrze znać. A nie wszyscy maja duża wiedzę w danym zakresie. Posługiwanie się kilkoma giełdowymi słówkami to jednak zbyt mało. Można się ich wykuć na pamięć, ale to nie zmieni zasobności portfela. Warto uczyć się od najlepszych, choć ci na pewno nie zdradzą swoich trików, o ile w ogóle w gra na giełdzie coś takiego istnieje. Giełda niekiedy zapewnia naprawdę spore zyski, czasem jest doskonała zabawą. Ale niestety jedynie dla tych, którzy naprawdę czują, że to zajęcie dla nich. Nie warto jednak starać się z tego żyć. Lepiej mieć stałe zajęcie, stały dochód, a dodatkowo jeszcze działać w tym kierunku. Trzeba zapewnić byt finansowy swojej rodzinie. Nie można postawić wszystkiego na jedną kartę, jak to często odbywa się w kasynie. Po prostu to może wpłynąć bardziej na niekorzyść gracza niż zyski.

Nie wszyscy kupcy myślą o biznesie

Z reguły uważa się, że każdy kupiec dosłownie w każdym zakupie chce zrobić coaching biznesowy. Być może stąd te targowanie się co do ceny, jakieś negocjacje i tak dalej. Ale musimy wiedzieć, że nie wszyscy o tym myślą. Niektórzy chcą po prostu kupić sobie coś wyjątkowego, po korzystnej być może cenie. Nie mają zamiaru na zakupionej rzeczy zarabiać. Na niektórych rzeczach nawet się nie da. Wielu ludzi cokolwiek widząc, kształtuje w swoich myślach jakiś interes czy coaching biznesowy. Niektórym wydaje się, że co by się nie kupiło, to zawsze można sprzedać z zarobkiem dla siebie, trzeba tylko trafić do właściwych klientów. Ale to na pewno trudne zadanie. Choć biznesmeni muszą się na tym znać i wiedzieć w co warto inwestować, co kupować a co sprzedawać. Musimy tylko pamiętać, że właśnie jedynie biznesmeni kupują z zamiarem zarobku, a nie wszyscy nimi są. Gdyby tak było, zapewne świat byłby dość dziwny. Każdy walczyłby o korzyści dla siebie, o wielkie pieniądze, a to mogłoby spowodować bardzo poważne problemy międzyludzkie.

Zaopatrywanie swojego sklepu

W dzisiejszych czasach wielu ludzi myśli o własnej działalności gospodarczej. Okazuje się, że większość wpada na pomysł samodzielnego sklepu. Oczywiście nikt tu nie mówi o sprzedaży produktów spożywczych, na czym być może jest duży zarobek, ale jednak tego rodzaju sklepów jest dużo. Prowadząc już tę swoja działalność, zanim cokolwiek sprzedawca sprzeda, musi stać się choć na chwilę kupującym. Chodzi o to, że przecież musi ten swój sklep zaopatrzyć, by przybywający kupcy mogli coś kupić. Im większe urozmaicenie tym lepszy biznes, ponieważ ludzie kupujący lubią wybór. Dlatego by dany biznes funkcjonował jak należy, trzeba pamiętać o takich szczegółach. Zaopatrywać sklep można w różnych miejscach, najczęściej są to hurtownie. Tam można kupić towar po niższych cenach i na każdym produkcie jeszcze sporo zarobić. Ale to już indywidualna kwestia. Każdy w swoim sklepie sam wyznacza ceny towarów, by kupujący mogli nabyć je i cieszyć się że zrobili dobry biznes, lub że jeszcze sami na tym zarobią.

Sprzedający nie wszystko wie

Tak się składa, że kiedy sprzedający pozbywa się jakiejś rzeczy, drobnej czy czegoś znacznie większego jak na przykład działka, nawet nie ma pojęcia, do czego ten zakup kupcowi będzie służył. Nie wszyscy kupcy chcą zdradzać swoje tajemnice. Raczej kiedy mają w tym jakiś interes, starają się dyskretnie podejść sprzedającego, by ten oddał daną rzecz bez problemu. Co prawda sprzedający może się domyślać. Kiedy kupiec ogląda działkę, to sprzedawca myśli że pewnie chce zbudować dom, może będzie tam tworzył swoje miejsce pracy, a okazać się również może, że zagraci całą powierzchnię różnymi rzeczami i tylko po to mu dany kawałek ziemi będzie potrzebny. A o tym już nie myślą, choć to akurat może okazać się trafionym biznesem. Ludzie mają bardzo różne pomysły i kupują rzeczy na jakie nikt inny by się nie zdecydował. Ale być może właśnie dlatego robią na tym tak wielki biznes, bo mało kto się w tych sprawach orientuje. Fajnie, że mają takie pomysły, bo być może a nawet na pewno, z większości korzystamy również my.

Kupiec też robi biznes

Mogłoby się wydawać, że kiedy sprzedający pozbędzie się jakiejś rzeczy, która nie jest mu już potrzebna, a nabywający kupi ją, to interes czy pomysł na biznes zrobił ten pierwszy. Ale niekiedy okazuje się inaczej, ponieważ kupujący może być na tyle zadowolony z transakcji, że uważa, iż zrobił najlepszy interes czy biznes w swoim życiu. Być może podobała mu się cena po jakiej to kupił. A może tyle lat tego szukał, aż w końcu trafił. Tak czy inaczej mówiąc o biznesie, nie możemy mieć na myśli jedynie sprzedającego. Kupcy też mają głowę na karku i kiedy tylko zauważają jakiś przekręt, po prostu rezygnują z zakupu, to normalne. Dziś każdy jest przebiegły, a niektórzy nawet bardziej niż nam się wydaje. pomysł na biznes jest na tyle ważny dla wszystkich ludzi, że niektórzy kompletnie nie widzą w zakupach innych wartości. Tak naprawdę liczą się tylko pieniądze, jakie można z tej konkretnej rzeczy wyciągnąć. I to ma sens, ponieważ dzięki temu ludzie się wzbogacają, co jest ważne i korzystne, pewnie nawet dla wszystkich.

Bezpieczeństwo naszych oszczędności

Wielu z nas lubi odkładać fundusze eog na czarną godzinę i patrzeć, jak kupka banknotów wzrasta do góry. To niesamowite uczucie. Powinniśmy się jednak zastanowić, gdzie te nasze oszczędności będą bezpieczne. W domu jak wiadomo może być różnie. Złodzieje, pożary i inne sytuacje, które mogą doprowadzić do bezpowrotnej utraty pieniędzy. Wówczas sami jesteśmy za nie odpowiedzialni i tylko my ponosimy winę, że ich nie przypilnowaliśmy, bądź że trzymaliśmy w takim a nie innym miejscu. Zdecydowanie lepiej możemy wyjść na przechowywaniu pieniędzy w banku. Są przecież jakieś specjalne konta oszczędnościowe, gdzie można wpłacać pieniądze i tam je bezpiecznie przechowywać. Nawet jeżeli ktoś okradnie bank, albo z kolei cały budynek spłonie, to choćby spłonęły razem z nim nasze fundusze eog, bank poniesie odpowiedzialność i my tę gotówkę, nasze oszczędności odzyskamy. Co prawda pewnie w opóźnieniu ale pieniądze będą. Warto pomyśleć o tym rozwiązaniu, bo wielu ludzi twierdzi, że warto i przede wszystkim bardzo bezpiecznie.